Sprawdzam, gdzie Twój sklep traci pieniądze: w strukturze kampanii, w niepoprawnym pomiarze konwersji, czy w samej ścieżce zakupowej. Dostajesz raport z konkretnymi rekomendacjami i priorytetami - nie listę ogólników w stylu „warto zoptymalizować kampanie".
Struktura kampanii i zestawów reklam, nakładanie się grup odbiorców, wykorzystanie budżetu, jakość sygnałów konwersji przekazywanych do algorytmu, konfiguracja kampanii automatycznych (Advantage+, Performance Max), taksonomia nazewnictwa. Meta Ads, Google Ads, TikTok Ads, LinkedIn Ads.
Poprawność wdrożenia Google Analytics 4 i Google Tag Managera, zdarzenia e-commerce, duplikaty i braki w pomiarze, Conversions API dla Meta, tracking po stronie serwera, model atrybucji. Tu najczęściej znajduję najwięcej - bo źle mierzona konwersja psuje wszystko, co jest wyżej.
Gdzie użytkownicy odpadają: karta produktu, koszyk, formularz zamówienia, metody płatności i dostawy. Analiza lejka na danych, nie na wrażeniach.
Co Twój zespół robi ręcznie, a co powinien robić system: raportowanie, tworzenie kampanii, aktualizacja feedów produktowych, obsługa zwrotów. Ten obszar jest opcjonalny i dobierany, gdy ma sens.
Raport w formie dokumentu, nie prezentacji z ładnymi wykresami. W środku:
Nie ma w tym zobowiązania do dalszej współpracy. Możesz wziąć raport i wdrożyć wszystko samodzielnie albo dać go swojej agencji - to Twój dokument.
Jeśli chcesz zobaczyć, jakie punkty sprawdzam, zanim cokolwiek zamówisz: pobierz bezpłatną checklistę 30 punktów.
Punkt wyjścia to 1 200 zł netto za jeden obszar przy małym biznesie lokalnym. Cena rośnie wraz z liczbą obszarów i skalą sklepu - inaczej wygląda audyt jednego konta na rynku polskim, a inaczej ekosystemu obsługującego pięć krajów.
Przykładowe widełki: sklep z jednym rynkiem, audyt kont reklamowych i analityki - około 2 600-3 400 zł netto. Dokładne widełki zobaczysz od razu po wypełnieniu briefu, a finalną wycenę dostaniesz mailem w ciągu 24 godzin.
Więcej o strukturze cen: ile kosztuje audyt marketingowy.
Raport dostajesz w 5 dni roboczych od momentu, w którym dostanę dostępy do kont reklamowych i analityki. Przy bardzo rozbudowanych ekosystemach - kilka rynków, wiele platform - może to być 7-10 dni, ale wtedy uprzedzam o tym przed startem.
Dostęp na poziomie odczytu do: kont reklamowych (Meta Business Manager, Google Ads), Google Analytics 4, Google Tag Managera oraz panelu sklepu, jeśli audyt obejmuje ścieżkę zakupową. Nie potrzebuję uprawnień administratora ani możliwości wprowadzania zmian.
Nie. Raport jest Twoją własnością i możesz wdrożyć go samodzielnie, zlecić własnemu zespołowi albo obecnej agencji. Część klientów wraca po wdrożenie, część nie - i to jest w porządku.
Tak. Audyt w całości opiera się na dostępach zdalnych, więc lokalizacja nie ma znaczenia. Pracuję ze sklepami z całej Polski, a wcześniej prowadziłem kampanie e-commerce na 27 rynkach zagranicznych.
Zdarza się, że konta są prowadzone dobrze - wtedy raport to potwierdza i wskazuje obszary o mniejszym potencjale. Uważam to za dobrą wiadomość: masz niezależne potwierdzenie, że pieniądze nie wyciekają, i możesz skupić się na skalowaniu zamiast szukać problemu.
Wypełnij brief audytu - zajmie około 3 minut, a wstępną wycenę zobaczysz od razu na ekranie.